Wieczór kawalerski
Karol miał za dwa tygodnie stanąć na ślubnym kobiercu dlatego koledzy przygotowali mu wieczór kawalerski z prawdziwego zdarzenia. Zaprosili striptizerkę, która miała dać zasmakować chłopakowi wolności po raz ostatni. Karol siedział związany na krześle a dziewczyna tańczyła dokoła niego ocierając się o jego ciała. Nagle rozpięła mu spodnie i nadziała się na jego sztywnego już fiuta. Zaczęła rytmicznie i miarowo ujeżdżać chłopaka aż poczuła że wypełnia ją ciepłe nasienie. Wstała i poszła do łazienki zbierać się do wyjścia. Karol długo dziękował kolegom za tak wspaniały prezent.
